Znajomość z Internetu, czyli opowieść o tym, jak dałem zrobić z siebie prawdziwego idiotę że napisała jako pierwsza, bo dziewczyny rzadko piszą pierwsze, a tu taka niespodzianka! Bardzo przyjemnie się z nią rozmawiało. Przez kilka dni wymienialiśmy wiadomości na portalu oraz SMS-y, a potem postanowiłem do niej zadzwonić fsgNrBQ.